Trudna albo pilna sprawa z mieszkaniem? Zamkniemy ją szybko i po cichu.
Prowizja pośrednika przy sprzedaży mieszkania w Bydgoszczy to zwykle 2-3 procent ceny, czyli przy przeciętnym lokalu kilkanaście tysięcy złotych. U nas nie płacisz jej wcale. Kupujemy bezpośrednio, na własną spółkę.
Różnica między nami a biurem nieruchomości jest zasadnicza: biuro szuka kupca, my nim jesteśmy. Pośrednik podpisuje umowę, robi zdjęcia i czeka na telefony, a mieszkanie w Bydgoszczy wisi w serwisach średnio kilka miesięcy. W tym czasie płacisz czynsz i prowadzisz kolejne prezentacje dla oglądających, z których większość odpada przy kredycie. U nas prezentacja jest jedna, dla nas samych, a decyzję znasz w 24 godziny.
Koszty rozkładają się też inaczej niż w biurze. Prowizji nie ma po żadnej stronie. Taksę notarialną płacimy my jako kupujący, więc z ceny z aktu nic Ci nie ubywa. Przy sprzedaży przez biuro od kwoty z ogłoszenia odchodzi prowizja, rabat z negocjacji i miesiące utrzymania lokalu, co przy stawkach rzędu ok. 10 800 zł/m2 daje odczuwalne kwoty. Ta arytmetyka najmocniej działa przy mieszkaniach wymagających remontu, które na ogłoszeniach budzą głównie telefony łowców okazji.
Sprzedaż bez pośrednika u nas wygląda tak: telefon pod 69 08 000 69, wycena w 24 godziny, jedne oględziny, akt u notariusza w Bydgoszczy. Umowę czytasz wcześniej, bez drobnego druku i klauzul na wyłączność. Pieniądze dostajesz przelewem po podpisaniu aktu. Żadnych zdjęć w internecie, żadnych obcych w mieszkaniu co sobotę.
Sprzedaż bez pośrednika najbardziej opłaca się tam, gdzie biuro i tak miałoby problem ze znalezieniem kupca: w kamienicach Śródmieścia, Bocianowa i Szwederowa, przy mieszkaniach z lokatorem albo długiem, przy domach pod miastem. Na osiedlach z szybkim obrotem, jak Wyżyny czy Bartodzieje, różnica między biurem a skupem jest mniejsza, ale biuro nadal oznacza prowizję i czekanie na kredyt kupującego. Więcej o tym, jak działa skup nieruchomości w Bydgoszczy, przeczytasz na stronie głównej.
Kredyt, zaległy czynsz, wpis komornika. Zadłużenie rozliczamy przy transakcji.
Kupujemy ułamkowe udziały, także gdy pozostali współwłaściciele nie chcą sprzedawać.
Nieuregulowany dział spadku, mieszkanie po bliskiej osobie. Pomagamy w formalnościach.
Kupujemy nieruchomości zajęte przez najemcę lub lokatora.
Kupujemy w stanie do generalnego remontu, w każdej dzielnicy.
Kupujemy domy i działki w mieście oraz okolicznych miejscowościach.
Formularz, telefon albo WhatsApp. Zajmuje minutę.
Sprawdzamy stan prawny i ceny w Twojej dzielnicy.
Kupujemy sami albo kierujemy do inwestora z naszej sieci. Zawsze za gotówkę.
Termin ustalasz Ty, pieniądze na konto po akcie.
Podajesz swoją kwotę, my robimy bezpłatną wycenę. Dalej masz wybór: kupujemy sami za gotówkę albo przedstawiamy Ci ofertę od sprawdzonego inwestora z naszej sieci. Twoja nieruchomość trafia do nich bez Twoich danych — widzą tylko parametry: okolicę, metraż i stan. Nazwisko, adres i numer telefonu zostają u nas.
Więcej niż jeden zainteresowany to realna cena, a nie jedna z góry zaniżona. Bez ogłoszeń, bez oglądaczy chodzących po mieszkaniu, bez pośrednika i bez prowizji po Twojej stronie. Nie czekasz na kupca, któremu bank dopiero przyzna kredyt, bo w sieci kupują za gotówkę.
Kupujemy poniżej ceny rynkowej, bo na odsprzedaży zarabiamy, i nie robimy z tego tajemnicy. W zamian dostajesz gotówkę od ręki, zero kosztów po swojej stronie i pewność, że transakcja dojdzie do skutku.
Kwoty są przykładowe i mają zobrazować różnicę. Twoją wycenę przygotowujemy indywidualnie.
Do oferty dokładamy wyliczenie: ceny transakcyjne w Twojej dzielnicy, koszt remontu i stan prawny. Widzisz, za co i ile.
Umowa zawsze u notariusza. Kupuje spółka z KRS i NIP, nie osoba prywatna. Notariusza możesz wybrać sam.
Bez ogłoszeń, tablic i prezentacji. Sprawę zna tylko osoba, która ją prowadzi, i notariusz.
Do momentu podpisania aktu nie jesteś niczym związany. Wycena i rozmowa nie zobowiązują.
Kupuje spółka z wpisem do KRS, nie anonimowe ogłoszenie „kupię mieszkanie za gotówkę" z portalu. Umowę podpisujesz u notariusza, którego możesz wybrać sam, a pieniądze dostajesz przelewem po akcie.
Za LionVest stoją ludzie działający na rynku nieruchomości w regionie od lat. Znają dzielnice w Bydgoszczy, lokalne ceny i urzędy. Twoją sprawę prowadzi jedna osoba, od pierwszego telefonu do notariusza. Nie przekazujemy Cię z działu do działu.
Bydgoski rynek wtórny ma dziś średnią cenę ofertową w okolicach 10 800 zł za metr, a trend wciąż idzie w górę. Ta liczba mówi jednak niewiele o Twoim mieszkaniu. To średnia z ogłoszeń, nie z aktów notarialnych, i wrzuca do jednego worka kamienicę z piecem kaflowym oraz nowy blok nad Brdą. Ceny transakcyjne, czyli to, co ludzie faktycznie dostają na konto, bywają wyraźnie niższe od ofertowych. Zanim więc porównasz naszą propozycję z portalem, sprawdź, o jakiej cenie w ogóle rozmawiasz.
Pas kamienic zaczyna się w Śródmieściu i ciągnie przez Bocianowo, Okole i Wilczak aż po Szwederowo na skarpie. W Śródmieściu i na Bocianowie ceny ofertowe kręcą się wokół 10 600 zł za metr, ale dotyczą lokali gotowych do wejścia. Mieszkanie po dziadkach, z drewnianymi stropami i instalacją do wymiany, to zupełnie inna półka. Tu najczęściej trafiamy na udziały po spadkach, kilku współwłaścicieli w jednej księdze wieczystej i zaległości wobec wspólnoty. Bank kupującego patrzy na taki lokal nieufnie, więc sprzedaż z ogłoszenia potrafi stać w miejscu przez długie miesiące.
Wielka płyta to drugi biegun miasta. Fordon, największe osiedle Bydgoszczy, ma ceny ofertowe około 10 200 zł za metr i szybki obrót, zwłaszcza po stronie Nowego Fordonu. Kapuściska wychodzą w okolicach 10 400 zł, Wyżyny około 10 700 zł, a Bartodzieje, położone najbliżej centrum, dochodzą do 11 600 zł za metr. Na tych osiedlach mieszkania sprzedają się sprawnie, więc do skupu trafiają głównie sprawy pilne. Dług w spółdzielni, wyjazd z konkretną datą, rozwód, spadek do podziału między rodzeństwo z trzech miast. Wtedy data przelewu liczy się bardziej niż ostatni tysiąc wywalczony w negocjacjach.
Domy i działki to osobny rynek. Miedzyń, Błonie i Osowa Góra łączą zabudowę jednorodzinną z blokami, a Leśne i willowa Sielanka to wyższa półka, na której kupujących z gotówką jest bardzo mało. Dom za duży po wyprowadzce dzieci albo odziedziczony przez kilka osób potrafi czekać na nabywcę rok. Bank ostrożnie kredytuje starsze budynki, a każda odmowa kredytu u kupującego oznacza powrót do punktu wyjścia. My płacimy z własnych środków, więc ta przeszkoda po prostu znika.
Najwięcej telefonów dostajemy w trzech sprawach. Pierwsza to zadłużenie: zaległy czynsz, kredyt hipoteczny, zajęcie komornicze i licytacja wpisana już w kalendarz. Druga to udziały i spadki w kamienicach Śródmieścia, Bocianowa i Okola. Trzecia to szybka sprzedaż z wielkiej płyty, gdy termin waży więcej niż cena z portalu. W każdej z nich schemat jest podobny: wycena w 24 godziny, jedne oględziny, akt u notariusza w Bydgoszczy. Dług, hipotekę i należność komornika spłacamy z ceny przy akcie, a resztę dostajesz przelewem na swoje konto.
Działamy w granicach miasta i w gminach dookoła. Kupujemy domy i działki w Osielsku i Białych Błotach, mieszkania i domy w Solcu Kujawskim, Koronowie i Nakle nad Notecią. W mniejszych miejscowościach kupujących z gotówką jest niewielu, a sprzedaż przez ogłoszenie trwa miesiącami, więc szybka oferta waży tam jeszcze więcej. Wycena nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje. Dostajesz konkretną kwotę z wyliczeniem, w którym widać stan techniczny, stan prawny i ceny z Twojej okolicy.
Bezpłatnie, w 24 godziny, bez zobowiązań.