Trudna albo pilna sprawa z mieszkaniem? Zamkniemy ją szybko i po cichu.
Do licytacji zostało kilka tygodni, a każdy dzień pracuje przeciwko Tobie. Sprzedaż z wolnej ręki przed terminem prawie zawsze zostawia więcej pieniędzy niż wywołanie u komornika. Wycenę dostajesz w 24 godziny, a harmonogram układamy od daty licytacji wstecz.
Licytacje komornicze w Bydgoszczy wyglądają podobnie jak w całym kraju. Najpierw zajęcie i wpis w księdze wieczystej, potem opis i oszacowanie przez biegłego, obwieszczenie, licytacja, przybicie i przysądzenie własności. Na każdym z tych etapów możesz jeszcze sprzedać mieszkanie sam, a im wcześniej to zrobisz, tym mniej kosztów egzekucji dopiszą do długu. Po przybiciu i przysądzeniu własności decyzja nie należy już do Ciebie. Dlatego liczymy czas od końca: data licytacji, termin aktu, zgody wierzycieli, wycena. Każdy z tych punktów ma swojego właściciela i swoją datę, spisaną na kartce, którą dostajesz.
Mieszkania z licytacji kupują ludzie, którzy liczą na okazję. Na pierwszej licytacji cena wywołania to trzy czwarte sumy oszacowania, na drugiej już dwie trzecie. Jeśli oszacowanie nie nadąża za rynkiem, różnica rośnie jeszcze bardziej. Z uzyskanej kwoty komornik najpierw pokrywa koszty postępowania, potem wierzycieli. Ty zostajesz z tym, co zostanie, a często z resztą długu. Sprzedaż przed licytacją odwraca tę kolejność: najpierw znasz cenę, potem spłacasz dług, a różnica zostaje u Ciebie.
Jak to wygląda w praktyce. Podajesz nam sygnaturę sprawy i numer księgi wieczystej. Ustalamy z komornikiem albo wierzycielem kwotę potrzebną do zakończenia egzekucji na dzień aktu, z odsetkami i kosztami. W akcie notarialnym ta kwota idzie przelewem na wskazany rachunek, a reszta ceny na Twoje konto. Wierzyciel wnosi o umorzenie, zajęcie zostaje wykreślone. Wierzyciel dostaje pieniądze szybciej niż z licytacji, więc zwykle chętnie współpracuje, choć jego zgody nie da się wymusić.
Bydgoskie realia widać w obwieszczeniach. Dużo jest mieszkań w kamienicach Śródmieścia, Bocianowa i Okola, gdzie ceny ofertowe kręcą się wokół 10 600 zł za metr, a egzekucja często trafia na udział jednego ze współwłaścicieli. Sporo jest też wielkiej płyty z Wyżyn, Kapuścisk i Fordonu, gdzie ceny ofertowe wynoszą od około 10 200 do 10 700 zł za metr. Pamiętaj, że to ceny z ogłoszeń. Ceny transakcyjne są niższe, a licytacyjne jeszcze niższe, więc porównuj naszą ofertę z tym, co realnie wyszłoby z licytacji, a nie z portalem.
Kiedy dług jest wyższy niż wartość mieszkania, sprawa wymaga rozmowy z wierzycielem, bo sama sprzedaż nie pokryje wszystkiego. Czasem wierzyciel godzi się na spłatę części i zwolnienie zabezpieczenia, czasem nie. Mówimy Ci to wprost po przeczytaniu księgi i pisma od komornika. Jeśli na mieszkaniu jest też hipoteka banku, rozliczamy ją w tym samym akcie. Bank nie musi zgadzać się na sprzedaż, ale musi wystawić zaświadczenie o saldzie i zgodę na wykreślenie po spłacie.
Sprzedaż to nie jedyne wyjście i uczciwie o tym mówimy. Jeśli dług jest niewielki w porównaniu z wartością mieszkania, a Ty masz stały dochód, czasem wystarczy ugoda z wierzycielem na raty i wniosek o zawieszenie egzekucji. Wierzyciel nie ma obowiązku się zgodzić, ale często woli pewne raty niż niepewną licytację. Jeśli jednak długów jest kilka, a kolejne pisma przychodzą co miesiąc, ugoda z jednym wierzycielem niczego nie rozwiązuje. Wtedy sprzedaż z wolnej ręki pozwala zamknąć wszystkie zobowiązania w jednym dniu, u jednego notariusza. Nasza pisemna oferta z datą aktu przydaje się w obu scenariuszach, bo pokazuje wierzycielowi, że pieniądze są realne i mają konkretny termin.
Ile trwa sprzedaż przed licytacją? Wycena w 24 godziny, potem ustalenia z wierzycielami, które zajmują od kilku dni do kilku tygodni. Termin licytacji za miesiąc zwykle wystarcza, termin za kilka dni to ryzyko, którego nie ukrywamy. Do rozmowy przygotuj sygnaturę sprawy i przybliżoną kwotę długu, resztę dokumentów zbierzemy sami. Jeśli chcesz najpierw zrozumieć całą procedurę, przeczytaj poradnik o licytacji komorniczej mieszkania w Bydgoszczy na naszym blogu. Ogólną ofertę skupu nieruchomości w Bydgoszczy znajdziesz na stronie głównej.
Kredyt, zaległy czynsz, wpis komornika. Zadłużenie rozliczamy przy transakcji.
Kupujemy ułamkowe udziały, także gdy pozostali współwłaściciele nie chcą sprzedawać.
Nieuregulowany dział spadku, mieszkanie po bliskiej osobie. Pomagamy w formalnościach.
Kupujemy nieruchomości zajęte przez najemcę lub lokatora.
Kupujemy w stanie do generalnego remontu, w każdej dzielnicy.
Kupujemy domy i działki w mieście oraz okolicznych miejscowościach.
Formularz, telefon albo WhatsApp. Zajmuje minutę.
Sprawdzamy stan prawny i ceny w Twojej dzielnicy.
Kupujemy sami albo kierujemy do inwestora z naszej sieci. Zawsze za gotówkę.
Termin ustalasz Ty, pieniądze na konto po akcie.
Podajesz swoją kwotę, my robimy bezpłatną wycenę. Dalej masz wybór: kupujemy sami za gotówkę albo przedstawiamy Ci ofertę od sprawdzonego inwestora z naszej sieci. Twoja nieruchomość trafia do nich bez Twoich danych — widzą tylko parametry: okolicę, metraż i stan. Nazwisko, adres i numer telefonu zostają u nas.
Więcej niż jeden zainteresowany to realna cena, a nie jedna z góry zaniżona. Bez ogłoszeń, bez oglądaczy chodzących po mieszkaniu, bez pośrednika i bez prowizji po Twojej stronie. Nie czekasz na kupca, któremu bank dopiero przyzna kredyt, bo w sieci kupują za gotówkę.
Kupujemy poniżej ceny rynkowej, bo na odsprzedaży zarabiamy, i nie robimy z tego tajemnicy. W zamian dostajesz gotówkę od ręki, zero kosztów po swojej stronie i pewność, że transakcja dojdzie do skutku.
Kwoty są przykładowe i mają zobrazować różnicę. Twoją wycenę przygotowujemy indywidualnie.
Do oferty dokładamy wyliczenie: ceny transakcyjne w Twojej dzielnicy, koszt remontu i stan prawny. Widzisz, za co i ile.
Umowa zawsze u notariusza. Kupuje spółka z KRS i NIP, nie osoba prywatna. Notariusza możesz wybrać sam.
Bez ogłoszeń, tablic i prezentacji. Sprawę zna tylko osoba, która ją prowadzi, i notariusz.
Do momentu podpisania aktu nie jesteś niczym związany. Wycena i rozmowa nie zobowiązują.
Kupuje spółka z wpisem do KRS, nie anonimowe ogłoszenie „kupię mieszkanie za gotówkę" z portalu. Umowę podpisujesz u notariusza, którego możesz wybrać sam, a pieniądze dostajesz przelewem po akcie.
Za LionVest stoją ludzie działający na rynku nieruchomości w regionie od lat. Znają dzielnice w Bydgoszczy, lokalne ceny i urzędy. Twoją sprawę prowadzi jedna osoba, od pierwszego telefonu do notariusza. Nie przekazujemy Cię z działu do działu.
Bydgoski rynek wtórny ma dziś średnią cenę ofertową w okolicach 10 800 zł za metr, a trend wciąż idzie w górę. Ta liczba mówi jednak niewiele o Twoim mieszkaniu. To średnia z ogłoszeń, nie z aktów notarialnych, i wrzuca do jednego worka kamienicę z piecem kaflowym oraz nowy blok nad Brdą. Ceny transakcyjne, czyli to, co ludzie faktycznie dostają na konto, bywają wyraźnie niższe od ofertowych. Zanim więc porównasz naszą propozycję z portalem, sprawdź, o jakiej cenie w ogóle rozmawiasz.
Pas kamienic zaczyna się w Śródmieściu i ciągnie przez Bocianowo, Okole i Wilczak aż po Szwederowo na skarpie. W Śródmieściu i na Bocianowie ceny ofertowe kręcą się wokół 10 600 zł za metr, ale dotyczą lokali gotowych do wejścia. Mieszkanie po dziadkach, z drewnianymi stropami i instalacją do wymiany, to zupełnie inna półka. Tu najczęściej trafiamy na udziały po spadkach, kilku współwłaścicieli w jednej księdze wieczystej i zaległości wobec wspólnoty. Bank kupującego patrzy na taki lokal nieufnie, więc sprzedaż z ogłoszenia potrafi stać w miejscu przez długie miesiące.
Wielka płyta to drugi biegun miasta. Fordon, największe osiedle Bydgoszczy, ma ceny ofertowe około 10 200 zł za metr i szybki obrót, zwłaszcza po stronie Nowego Fordonu. Kapuściska wychodzą w okolicach 10 400 zł, Wyżyny około 10 700 zł, a Bartodzieje, położone najbliżej centrum, dochodzą do 11 600 zł za metr. Na tych osiedlach mieszkania sprzedają się sprawnie, więc do skupu trafiają głównie sprawy pilne. Dług w spółdzielni, wyjazd z konkretną datą, rozwód, spadek do podziału między rodzeństwo z trzech miast. Wtedy data przelewu liczy się bardziej niż ostatni tysiąc wywalczony w negocjacjach.
Domy i działki to osobny rynek. Miedzyń, Błonie i Osowa Góra łączą zabudowę jednorodzinną z blokami, a Leśne i willowa Sielanka to wyższa półka, na której kupujących z gotówką jest bardzo mało. Dom za duży po wyprowadzce dzieci albo odziedziczony przez kilka osób potrafi czekać na nabywcę rok. Bank ostrożnie kredytuje starsze budynki, a każda odmowa kredytu u kupującego oznacza powrót do punktu wyjścia. My płacimy z własnych środków, więc ta przeszkoda po prostu znika.
Najwięcej telefonów dostajemy w trzech sprawach. Pierwsza to zadłużenie: zaległy czynsz, kredyt hipoteczny, zajęcie komornicze i licytacja wpisana już w kalendarz. Druga to udziały i spadki w kamienicach Śródmieścia, Bocianowa i Okola. Trzecia to szybka sprzedaż z wielkiej płyty, gdy termin waży więcej niż cena z portalu. W każdej z nich schemat jest podobny: wycena w 24 godziny, jedne oględziny, akt u notariusza w Bydgoszczy. Dług, hipotekę i należność komornika spłacamy z ceny przy akcie, a resztę dostajesz przelewem na swoje konto.
Działamy w granicach miasta i w gminach dookoła. Kupujemy domy i działki w Osielsku i Białych Błotach, mieszkania i domy w Solcu Kujawskim, Koronowie i Nakle nad Notecią. W mniejszych miejscowościach kupujących z gotówką jest niewielu, a sprzedaż przez ogłoszenie trwa miesiącami, więc szybka oferta waży tam jeszcze więcej. Wycena nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje. Dostajesz konkretną kwotę z wyliczeniem, w którym widać stan techniczny, stan prawny i ceny z Twojej okolicy.
Bezpłatnie, w 24 godziny, bez zobowiązań.